Zdjęcia z wakacji – zobacz kto oferuje promocje, by je wywołać

U Ciebie na komputerze też zgromadziło się tysiące zdjęć? Te wywołane oglądam od czasu do czasu, tych na komputerze jest za dużo. Postanowiłam więc jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego oddać do wywołania … 1,5 roku z naszego życia. I uwaga – okazało się, że w moim mieście rodzinnym za jedno zdjęcie płacę prawie złotówkę… Musiałam […]

U Ciebie na komputerze też zgromadziło się tysiące zdjęć? Te wywołane oglądam od czasu do czasu, tych na komputerze jest za dużo. Postanowiłam więc jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego oddać do wywołania … 1,5 roku z naszego życia. I uwaga – okazało się, że w moim mieście rodzinnym za jedno zdjęcie płacę prawie złotówkę… Musiałam zbierać szczękę z podłogi. Postanowiłam więc poszukać promocji. Skoro je znalazłam, to pomyślałam też, że się z Wami podzielę, bo pewnie też nagromadziliście sporo fotek z wakacji.  Zobaczcie – może i Wam się przyda, a jeśli znacie jeszcze lepszą okazję to się podzielcie koniecznie w komentarzu żebym mogła sprawdzić i skorzystać 🙂

Promocja na odbitki 10 na 15

Jeśli masz ochotę zapełnić nowe albumy ze zdjęciami to jest dobra okazja, bo w hurcie taniej 😉

100 odbitek za 19,90 PLN,  400 odbitek za 100 PLN i jest jeszcze kilka innych opcji aż do 1000 sztuk (dla porównania, np. przy 100 zdjęciach w Empiku obecnie zapłaci się 10 PLN więcej).

Zobacz szczegóły promocji TUTAJ.

Fotoksiążka w RÓŻNYCH FORMATACH, GRUBOŚCIACH I WYKOŃCZENIACH

Książka z twardą oprawą i 40 stronami to koszt 39,90 PLN. Za 40 PLN więcej jest 100 stron i jeszcze jakaś oferta pośrednia między tymi grubościami.  Szczegóły możecie zobaczyć TUTAJ. Można też zamówić fotoalbumy premium w różnych formatach. Są trzy dostępne opcje, zróbcie KLIK jeśli Was interesują. A kto chce zaszaleć z papierem kredowym i okładką z ekoskóry może zajrzeć na TĄ STRONĘ. 

To jest fajna opcja, gdy chcecie podarować komuś zdjęcia lub kiedy nie ma ich aż tak wiele. Fotoksiążki są też ciekawe, gdy chcecie mieć porządek tematyczny w fotografiach.  Muszę też przyznać, że wiedzę w fotoksiążkach jeden dodatkowy plus – nie da się z nich wyciągnąć zdjęcia i nie zostają po latach czarne dziury. 🙂 Mam zamiar po raz pierwszy spróbować tej opcji, chociaż już kilka pustych albumów czeka na wypełnienie.

MAGNESY NA LODÓWKĘ

16 magnesów  w zestawie za 9,99 PLN – ofertę możecie zobaczyć TUTAJ.  Osobiście mam magnesów ze zdjęciami wiele, bo uwielbiamy naszą lodówkową tablicę informacyjną. Ostatnio nawet dzieci mają specjalne magnetyczne zawieszki na meblach w pokoju dzięki czemu mamy na bieżąco aktualizowaną galerię ich prac plastycznych. Miałam sama robić takie magnesy, bo nie jest to teoretycznie wielkim wyzwaniem, ale…przy takiej cenie promocyjnej zwyczajnie nie opłaca się samemu bawić, bo i tak wyjdzie taniej, a niekoniecznie bardziej estetycznie.

Jeśli, tak jak ja, macie zaległości w wywoływaniu zdjęć to życzę Wam podjęcia decyzji o ich wywołaniu zanim padnie Wam komputer lub dysk (co mi się ostatnio zdarzyło… na szczęście udało się je odzyskać). A gdy już tę decyzję podejmiecie to życzę duuużo cierpliwości do przejrzenia wszystkich folderów, wielu przyjemnych przy tym wspomnień :-). Powodzenia!

Jeśli znacie jakieś promocje lepsze niż powyższe podzielcie się nimi w komentarzu zanim zlecę wywołanie fotek do kolejnych 4 albumów. 🙂


Mam nadzieję, że w tekście już znalazłaś/eś trochę inspiracji na wycieczki z dzieckiem. Zachęcam Cię również do:

  • przeglądania MAPY atrakcji dla dzieci. Jestem przekonana, że znajdziesz na niej wiele miejsc, które Cię zaskoczą i nabierzesz ochoty na wycieczki.
  • korzystania z WYSZUKIWARKI, dzięki której możesz przeglądać atrakcje dla dzieci naniesione na mapę Polski. To narzędzie umożliwia znalezienie ciekawych miejsc po kategoriach lub miejscowościach, dodatkowo pomaga w znalezieniu ciekawych przystanków na różnych trasach.
  • polubienia mojego fp na Facebooku. Dzięki temu będę mogła informować Cię, gdy pojawią się nowe wpisy z pomysłami na wycieczki lub relacje z odwiedzonych przez Rodzinny Kompas miejsc.
  • zaglądania do nas od kuchni przez obserwację mojego Instagrama.
  • oglądania filmów Rodzinnego Kompasu na YouTube. Filmy pokazują dużo więcej niż zdjęcia. Dzięki nim można praktycznie poznać “atmosferę” miejsc, które odwiedzamy i łatwiej jest podjąć decyzję, czy Tobie i Twoim dzieciom się tam spodoba.
  • czytania Bloga, a na nim relacji z wizyt w najciekawszych miejscach, zestawień z propozycjami na rodzinne wycieczki, dziecięcych przewodników po polskich miastach, informacji o obniżonych cenach biletów i wielu, wielu innych ciekawych tekstów. udostępniania treści, które uważasz za wartościowe znajomym (w szczególności tym mającym dzieci).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *