13 ciekawych miejsc dla małych dzieci w Warszawie

Często pytacie o to, gdzie w Warszawie można wybrać się z małym dzieckiem. Liczba tych pytań zwiększa się oczywiście gdy nadchodzą deszczowe dni. Nie ukrywam, że lubię na nie odpowiadać, bo akurat stolica ma mnóstwo propozycji dla rodziców maluchów i przedszkolaków . Zobaczcie zestawienie moich ulubionych miejscówek poniżej. WYSTAWA BZZZ Niesamowita wystawa dla dzieci do […]

Często pytacie o to, gdzie w Warszawie można wybrać się z małym dzieckiem. Liczba tych pytań zwiększa się oczywiście gdy nadchodzą deszczowe dni. Nie ukrywam, że lubię na nie odpowiadać, bo akurat stolica ma mnóstwo propozycji dla rodziców maluchów i przedszkolaków . Zobaczcie zestawienie moich ulubionych miejscówek poniżej.

WYSTAWA BZZZ

Niesamowita wystawa dla dzieci do 5 roku życia, na której przez zabawę można dowiedzieć się absolutnie fascynujących rzeczy. I uwaga – nową wiedzę zdobędą też dorośli… Bzzz zdradzi m.in.

  • jak pachnie sosna, fiołek, ale też jak pachnie jeleń i lis,
  • jak wygląda świat oczami węża, muchy, psa, ryby,
  • jak „brzmi” deszcz i wiatr,
  • jakie ruchy skrzydłami wykonuje ptak,
  • i wiele, wiele innych ciekawostek.

Tutaj trzeba dotykać, wąchać, ciągnąć, popychać, próbować, budować i rozwalać, a przede wszystkim testować. To miejsce bez instrukcji obsługi za to z olbrzymią dawką motywacji do eksperymentowania. Nie mogło być inaczej, kiedy organizuje coś w swoich progach Centrum Nauki Kopernik…  Galeria Bzz jest dostępna bezpłatnie dla tych osób, które kupiły bilet wstępu do CNK.

GDZIE TO JEST?

Wszystkie dane adresowe  oraz drobne porady logistyczne znajdziecie TUTAJ. 

KAFEJKA I OGRÓD FUNDACJI STU POCIECH

Niby nic wielkiego, a jednak coś nadzwyczajnego. Fundacja sto pociech działa na Warszawskiej Starówce prowadząc ośrodek wsparcia, profilaktyki i integracji. Co jest jednak bardzo ważne tutaj można przyjść, korzystać z dostępnej przestrzeni, by spontanicznie się bawić i wraz z dzieckiem na nowo odkrywać otaczający świat. Fundacja prowadzi Kafejkę, w której można napić się herbaty, kawy (nawet takiej z górą pianki), zjeść ciasta, ciasteczka lub owoce. Dla maluszków dostępne są nawet słoiczki z obiadkami i deserkami. W kawiarni czekają pomarańczowe kanapy, kolorowe dywany, pudła klocków, zabawki i mnóstwo książek. Organizowane są tutaj niezorganizowane warsztaty i spotkania, o których więcej możecie przeczytać na stronie Fundacji.  Zdecydowanie wart uwagi jest tutejszy ogród. W Centrum Wielkiego miasta zachował się absolutnie naturalny ogród, który jest kochany miłością absolutną przez dzieci przychodzące tu na zajęcia. Można się paplać w błotku, ganiać, tworzyć dzieła sztuki z tego, co daje natura. W ogrodzie dostępne są bez ograniczeń ponadczasowe zabawki: piasek, kamienie, patyki, woda.  I choć teren może wydawać się nie do końca zadbany to…o to właśnie w nim chodzi. Tutaj każde dziecko ma przestrzeń, by tworzyć swój własny, cudowny i niepowtarzalny świat. Kto raz przyjdzie ten będzie wiedział, o co chodzi.

GDZIE TO JEST?

Jak trafić do Fundacji  Sto Pociech dowiecie się TUTAJ.  Jeśli zostaniecie na stronie chwilę dłużej niech Was nie przeraża mnóstwo informacji, poszperajcie i zobaczycie, że w tym natłoku wiele jest swobody. Zwłaszcza jeśli chodzi o Łapanie Bakcyli i Figle Migle. 

U KRÓLA MACIUSIA

U Króla Maciusia to miejsce edukacji rodzinnej w Muzeum Polin. W tej kolorowej i nowoczesnej (zupełnie niemuzealnej) przestrzeni można rysować, bawić się, czytać, muzykować.  Magnetyczne tablice i dziuple w ścianach sprawiają, że dzieci są tym miejscem zachwycone, a przy okazji wizyty oraz zabawy dzieci i rodzice mogą odkrywać świat żydowskiej kultury, tradycji i historii. I co ważne wstęp do Króla Maciusia jest bezpłatny (wystarczy w kasie odebrać bilet).

GDZIE TO JEST?

Jeśli chcesz poznać dane teleadresowe i zobaczyć więcej zdjęć kliknij TUTAJ.

IDŹ NA ŻYWIOŁ

Pod tą interesującą nazwą kryje się wystawa zorganizowana dla dzieci w wieku od 1 do 10 lat  w Łazienkach Królewskich. Została ona utworzona jako atrakcja towarzysząca do  wystawy „W żywiole sztuki. Jan Bogumił Plersch – nadworny malarz króla Stanisława Augusta”. Inspiracją do jej przygotowania były cztery żywioły, dlatego przestrzeń podzielona na cztery strefy – ognia, wody, powietrza i ziemi. Nie ma tu nadzwyczajnych, nowoczesnych rozwiązań, elektronicznych udoskonalaczy i magicznych sztuczek, a jednak jeśli pozostawi się dzieciom swobodę to chętnie wsiąkają w w to miejsce wynajdując sobie zabawy i obiekty zainteresowania. Jest więc to nieskomplikowana przestrzeń (2 pokoje) do beztroskiej i kreatywniej zabawy sprzyjająca rozwijaniu zmysłów oraz kształtowaniu wrażliwości na kolor, fakturę i detal. Dzieci zobaczą tu czerwień gorącej lawy, biel kojących obłoków, zieleń miękkiej trawy i błękit morskich fal, które rozbudzą ich wyobraźnię oraz zachęcą do poznawania świata. Wszystko jest proste i w tym tkwi czar tego miejsca. Zajrzyjcie tak koniecznie i sami oceńcie, czy potraficie zachwycać się rzeczami prostymi, wrzucić na luz, by dostrzegać ciekawostki w prostych rzeczach, tak jak dzieci. Wystawa będzie dostępna tylko do 30 listopada, a wstęp jest wolny.

GDZIE TO JEST?

Dane adresowe, telefon oraz więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ.

KLOCKOWNIA

Tutaj dobrze będzie bawił się zarówno Maluszek, jak i starszak, a jeśli dzieci pozwolą, to nawet dorosły. W Klockowni dostępnych jest mnóstwo klocków różnego rodzaju: od gigantycznych klocków-cegieł do budowania, przez mękkie klocki do gry w tetris, przez klocki magnetyczne, konstrukcyjne, aż po lego duplo. Można tutaj zatracić się bez pamięci i cały dzień buszować przechodząc od jednej strefy do drugiej. Dla tych najmłodszych przygotowana jest Strefa „Małe paluszki” , w której znajdują się klocki materiałowe, drewniane, silikonowe, magnetyczne… razem kilkadziesiąt ich  rodzajów klocków.  Można tu przetestować kolejki z torami, lego duplo ze zwierzętami, można budować na ścianie, czy poznać klocki na przyssawki. Jestem przekonana, że każde dziecko znajdzie coś dla siebie. Ja w tym miejscu byłam m.in. z czternastomiesięcznym dzieckiem i bawił się doskonale. Chodził więc, gdy miał ochotę powędrował do pozostałych stref, które podobały mu się równie mocno.

Z rad organizacyjnych: w Klockowni jest kawiarnia, warto jednak zabrać ze sobą coś konkretnego do przekąszenia dla Malucha. Jeśli macie czas i budżet to warto od razu kupić bilet pozwalający na zabawę trwającą dłużej niż podstawowa godzina. Fajnie jest dotrzeć na miejsce zaraz po otwarciu – wtedy jest mniejszy ruch, co ma znaczenie dla najmłodszych dzieci. W weekendy bywa w Klockowni dość tłoczno.

Do Klockowni spokojnie możecie wybrać się zarówno z Maleństwem jak i jego starszym rodzeństwem. Wszyscy dostaną wypieków z zachwytu.

GDZIE TO JEST?

Wszystkie dane adresowe, numer telefonu do Klockowni oraz więcej zdjęć tego miejsca znajdziecie TUTAJ.

SENSORYCZNY LABIRYNT MUZYCZNY

To fenomenalny projekt realizowany w Teatrze Małego Widza. Dzieci wraz z rodzicami mogą w labiryncie doświadczać niecodziennych wrażeń poszukując dźwięków tworzonych na żywo przez muzyków ukrytych w labiryntach staromiejskich piwnic. Sensoryczny Labirynt Muzyczny to także przestrzeń dla zmysłu dotyku, wzroku, słuchu i zapachu. Bezpieczne i przytulne wnętrza, pełne różnorodnych faktur, kolorów, efektów wizualnych, muzycznych i dotykowych zapraszają do odkrywania, eksperymentowania, przeżywania…

Tylko uwaga – bilety na Sensoryczny Labirynt Muzyczny są rozchwytywane! Trzeba je rezerwować od razu, gdy się pojawiają. Ewenualnie czasami rodzice nie mogą pójść z pociechą i je odsprzedają, ale nie zdarza się to często.

GDZIE TO JEST?

Wszystkie dane teleadresowe oraz trochę wskazówek logistycznych znajdziecie TUTAJ.

TEATR MAŁEGO WIDZA

To Teatr idealny dla milusińskich. Śmiało można tu przyjść nawet z kilkunastomisięcznym maluchem, bo wszystko dopasowane jest do potrzeb małych dzieci. Czekając na spektakl szkraby pobawią się rozłożonymi w całym Teatrze zabawkami, książkami. Natomiast w trakcie przedstawienia… będą siedziały z otartymi buziami wydając co jakiś czas okrzyki zachwytu. Potwierdzają to setki rodziców i ja 😉 Byłam z roczniakiem i trzylatką na „Rozplataniu tęczy” rekomendowanej na pierwsze spotkanie z teatrem. Genialne! Tutaj nic nie dzieje się nagle, nic nie straszy. Wszystko jest zadziwiająco kontrastowe, łagodne i wesołe, kolorowe. A po spektaklu można się błogo bawić wraz z aktorem i rodzicami.

Po edycji: Już w połowie września w Teatrze Małego Widza rusza Międzynarodowy Festiwal Take Part In Art. Na scenach granych będzie aż 8 zagranicznych spektakli dla najmłodszych, zorganizowane będą ciekawe warsztaty, ruszy Pracownia Teatralna i kilka dodatkowych projektów. To idealny moment na zapoznanie się z tym Teatrem!

GDZIE TO JEST?

Dane teleadresowe znajdziecie TUTAJ. 

MANUFAKTURA CUKIERKÓW

Manufaktura cukierkow – rodzinnykompas.pl

 

To malutka fabryka kolorowych słodkości. Już przed wejściem pachnie tutaj słodyczą. W weekendy co godzinę odbywają się pokazy robienia cukierków lub lizaków, w których można nie tylko poznać kilka tajników cukiernictwa, ale też własnoręcznie przygotować smakołyk. Wspaniałe połączenie edukacji, zabawy i odrobiny przyjemności dla podniebienia oraz węchu.

Atrakcja ta jest jednak moim zdaniem dobra dla dzieci od mniej więcej od trzeciego roku życia.

GDZIE TO JEST?

Manufaktura Cukierków ma w Warszawie dwie filie. Jedną na Nowym Świecie i drugą na ulicy Tamka.

FOLWARK BRÓDNO

Mały fragment wsi znajdujący się niemal w środku miasta. Jeśli chcecie pokazać swoim dzieciom zwierzęta zamieszkujące gospodarstwa to śmiało przybywajcie. Maluchy zobaczą tu kilka ras kur, indyki, perlice, kaczki, gęsi a także przepiórkę japońską. Będą mogły obcować z krowami, kozami, owcami i kucem szetlandzkim, królikami, a nawet z angielską świnką. To jeszcze nie wszystko. Można tutaj pobawić się z  miniaturowymi króliczkami oraz świnkami morskimi, szczurkami, myszkami, szynszylami i chomikami.

Folwark otwarty jest dla osób indywidualnych we wtorki. Dobrze jest zawsze wcześniej zadzwonić i upewnić się, że można przyjechać. Koszt wizyty jest raczej symboliczny, a zabawa i wrażenia dla dzieci bezcenne.

GDZIE TO JEST?

Wszystkie dane znajdziecie TUTAJ. 

AKADEMIA PAPUG

Jeśli lubicie tego rodzaju miejsca to w Akademii Papug i Wam i dzieciom powinno się spodobać. Mieszka tu wiele gatunków tych kolorowych ptaków. Można usiąść i je poobserwować, można karmić ziarenkami, a niektóre nawet siadają na ramieniu.  Ptaki nie są tu zamknięte w klatce, a latają swobodnie obok i nad głowami gości.

Warto odpowiednio przygotować i siebie i dziecko do takiej wizyty. Należy zwrócić szczególną uwagę na higienę, by dziecko nie wzięło do buzi brudnych rączek – ważny więc jest wiek i rozwój dziecka. Jak dla mnie miejsce ciekawe nawet dla najmłodszych, ale jak dla mnie bardziej odpowiednie dla trzylatka niż roczniaka.

Po edycji: Nie posiadam wiedzy, która pozwoli mi stwierdzić, czy papugi mają warunki dobrane do ich potrzeb. Bardzo liczę na to, że  tak.

GDZIE TO JEST?

Więcej danych adresowych znajdziecie TUTAJ. 

WARSZAWSKIE ZOO

 

Miałam o nim nie pisać, ale… nie mogę! 🙂 Wielu z nas myśli o ZOO jako miejscu, które najfajniej odwiedzić latem. Tymczasem jesienią, gdy nie jest tak upalnie to i zwiedzający i niektóre zwierzęta mogą być bardziej aktywne. I nie ma już tak wielkich tłumów jak w czasie wakacji…

KURA DOMOWA

Restauracja, w której zjecie coś pysznego, a przy okazji dzieci pobawią się swobodnie. Dla małych gości przygotowany jest specjalny pokój (za szklaną szybą, dzięki czemu rodzice mogą pilnować swoich pociech). W swoim sporym restauracyjnym raju dzieci mogą malować na tablicy, grać w mini piłkarzyki, rysować, czytać… Latem w ogródku właściciele wymyślają dodatkowe atrakcje. Hamaki czy krzesła brazylijskie to podstawa, a w tym roku była na przykład zasłonięta od rodzicielskiego wzroku kryjówka… Lubię tu przychodzić o każdej porze roku (i dnia też…kiedyś wpadłam nawet o 21 na szybką, ciepłą kolację). Przyjemnie mi w tym miejscu zwłaszcza w tygodniu, gdy jest nieco mniej gości. W weekendy natomiast już od tego weekendu w Kurze domowej mają wrócić animacje dla dzieci, by rodzice mogli dłużej biesiadować. Bardzo przyjemne miejsce z cudowną atmosferą.

Dodane po edycji: wcale się nie dziwię, że dzieci czują się w tym miejscu dobrze. Tutaj panuje rodzinna atmosfera. Czy wiecie, że Pani Bożenka (jedna z kelnerek) dojeżdżająca do pracy rowerem dostała w prezencie od zespołu rower na pięciolecie pracy? Takie ciepłe podejście do ludzi i pracowników chcę pokazywać swoim dzieciom od małego.

Generalnie ten Wawer jest jakiś niesamowity, ale może kiedyś będzie okazja, by Wam o tym opowiedzieć.

GDZIE TO JEST?

Adres Kury domowej oraz więcej zdjęć restauracji znajdziecie TUTAJ. 

FARMA DYŃ

To raj dla wszystkich dyniożerców ! Czynny ze względów oczywistych niecałe dwa miesiące w roku (od 10 września do 31 października), pękający w szwach od dyń spożywczych i dekoracyjnych. Tutaj można poznać wiele gatunków tego pięknego warzywa, porównywać, czym się różnią, a nawet… można pozować na dyniowej ściance. Znajdziecie tu dynie pomarańczowe, zielone, pasiaste, okrągłe, podłużne, nieregularne. Można się zachwycać i nie żałować ochów i achów. Co więcej na Farmie dyń można ganiać i chować się w słomianym labiryncie, bujać na huśtawkach, skakać na trampolinie lub zachwycać zwierzątkami mieszkającymi w tutejszym mini, mini zoo z królikami, owieczkami, kurami, gąskami i kaczkami. Jest też jedna dodatkowa atrakcja, która mam nadzieję i w tym roku będzie dostępna, czyli traktor. Tak – dzieci cieszą się ogromnie, gdy mogą na niego wejść i zając miejsce farmera-kierowcy. I to wszystko w Warszawie 😉

Zakładajcie kalosze, ciepłe kurteczki, zabierzcie herbatkę do termosa i koniecznie aparat fotograficzny. To miejsce idealne na jesienny spacer, rodzinną sesję zdjęciową, a przede wszystkim na przyjemny spacer. I bądźcie gotowi na olbrzymie i ciężkie zakupy! 😉

GDZIE TO JEST?

Dane potrzebne, by trafić na farmę w środku miasta znajdziecie TUTAJ. 

TO jeszcze nie koniec

Na wymienionych wyżej atrakcjach nie koniec, w Warszawie można się na nowo zakochać zwiedzając ją z dzieckiem. Zobaczcie wszystkie teatry, które moim zdaniem mają ciekawą ofertę dla dzieci we wpisie:

8 teatrów dla dzieci w Warszawie. 

 

Poznajcie listę kawiarni, które zapraszają rodziców z dziećmi, by i jedni i drudzy mogli cieszyć się chwilą relaksu. Możecie szukać po dzielnicach lub po mapce, by szybko poznać ofertę najbliższych lokali:

Kawiarnie dla rodziców z dziećmi w Warszawie

 

Sprawdźcie, do których restauracji możecie się wybrać ze świadomością, że czekając na posiłek dziecko będzie się dobrze bawić. Tutaj również macie możliwość szukania na mapce, choć czasem warto podjechać odrobinę dalej, by pysznie zjeść i dobrze się bawić.

Restauracje z kącikiem dla dzieci w Warszawie

 

Sprawdźcie, gdzie schronicie się przed deszczem kąpiąc się w piłeczkowych basenach i śmigając na zjeżdżalniach klikając w link:

Sale zabaw w Warszawie

 

Mam nadzieję, że znajdziecie w Rodzinnym Kompasie coś ciekawego dla Was i dla Waszych dzieci. Jesień może być wesoła, kolorowa i absolutnie nie powinna oznaczać nudy. Bawcie się dobrze!

 

A jeśli ten artykuł Wam się przyda będzie mi miło jeśli zostawicie po sobie ślad, a także jeśli udostępnicie go. Chciałabym dotrzeć z informacjami o ciekawych miejscach do wielu rodziców. Niech czas przeznaczony na szukanie w studni bez dna, jaką jest Internet, będzie już czasem na wspólną, dobrą zabawę!

PS. Zdjęcia pochodzą ze stron poszczególnych miejsc. Linki do ich źródeł możecie znaleźć w ich opisach w części Warto wiedzieć.

 

7 comments

  1. Rewelacyjne zestawienie dla osób takich jak my, czyli świeżo po przeprowadzce 🙂

  2. Rewelacyjne zestawienie dla osób takich jak my, czyli świeżo po przeprowadzce

  3. manowce

    wszystkie „atrakcje” z żywymi zwierzętami (typu papugarnia) nie powinny być reklamowane, zwierzęta się tam męczą i nie powinniśmy uczyć dzieci, że to jest normalne.

    1. Marta

      Niestety atrakcje z żywymi zwierzętami uważam jednak za nieodpowiednie. Te papugi to jest w ogóle masakra – wszyscy je karmią dotykają – nie jestem ekspertem ale to dzikie ptaki na bank to nie są dobre warunki, jest tłoczno hałaśliwie. No nie sądzę, żeby to było konieczne by dla rozrywki dziecka umęczyć zwierzę.

      Natomiast Teatr Małego Widza i CNK jest super. Dodałabym jeszcze Planetarium do tej wizyty w CNK – robi wrażenie.

  4. KK

    Fajnie, że są i darmowe i płatne atrakcje.

  5. Marianna

    polecam „muzeum dla dzieci” w muzeum etnograficznym – świetne miejsce, oryginalne zabawki, a za szklaną szybą kawiarnia dla rodziców 🙂

    1. compasadmin

      Fajnie, że o tym muzeum wspomniałaś. Nie miałam jeszcze przyjemności tam pojechać. Od jakiego wieku Twoim zdaniem dzieci znajdą już tam coś dla siebie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *